Biały miś aaaaa
Bialy mis aaaaa
Bialy mis aaaaa
Bialy mis aaaaa
Cztery dychy mam w kieszeni
To ostatni chyba grosz
Kipię lady swojej misia
Przecież, kurw, kocham ją
Zapier w jej futrynę
W łapie misiek – metry 3
Ja pierd co za gnój
Drzwi otwiera jakiś chu
Tak tak to jest bladź
Miśka sobie w dupę wsadź
Morał bajki tej
Golas niepotrzebny jej
Biały miś aaa
Bialy mis aaa
Bialy mis aaa
Bialy mis aaa
Skurw, biały miś
Densa chu nakur dziś
Wciągnął jeden raz
I nakurw cały czas
Nie zapłacze dziś
Pierd biały miś
To nie była ta
Wyjebane na nią ma
Skurw, biały miś
Densa chu nakur dziś
Wciągnął jeden raz
I nakurw cały czas
Nie zapłacze dziś
Pierd biały miś
To nie była ta
Wyjebane na nią ma
Puszczę chyba zaraz pawia
Wczoraj się lizałem z nią
Jak pomyślę co łykała
Czy mam syfa? – sprawdzę to!
Na chu było 4 dychy
Te ostatnie wydac mi
Mogłem kupić sobie flachę
Miłość szybko przeszła mi
Szkoda mi w zasadzie chłopa
Resztki po mnie wali dziś
Na to wsyztko ma już w piźd
Pierd biały miś
Ja oddałem swą zabawkę
bo zużyła kurw sięMisia kur mu nie oddam
Bo szanuje kur się
Tak tak to jest bladź
Miśka sobie w dupę wsadź
Morał bajki tej
Golas niepotrzebny jej
Biały miś aaa
Bialy mis aaa
Bialy mis aaa
Biały mis aaaa